
kontakt i
lokalizacja
WAKACJE DLA DZIECI
.W SERCU LASU
od 2013!
empiryczno-sensoryczne
Powietrze premium! LAS Pełno zwierząt wszędzie Kucyk Gabryś Pies Cynamon Ptasie radio Fajne panie Koledzy i koleżanki (jeszcze fajniejsi) Naturalne uspołecznianie się Przyjaźnie na lata Gotowanie na ogniu Pufy i hamaki Wyprawy z mapą Tajemnicze historie Unikalne sprawności Nic nie trzeba! Babeczki przy świecach Maliny, Jagody, Poziomki Kałuże! Prawdziwe podchody Tu prawa dziecka są święte = rosnące poczucie bezpieczeństwa
TERMINY OBOZÓW
wiosna/lato '26
-
4–11 lipca - BYŁO PRZEFANTASTYCZNIE!
-
19–26 lipca - 8 dni - niedziela–niedziela / 2950 zł
-
7–16 sierpnia - 10 dni - piątek (po pracy!)–niedziela / 3650 zł
-
23–30 sierpnia - TU MAMY JUŻ PEŁNO :)
*dla Dzieci Powracających do Nieba 200 zł zniżki
*dla Dzieci Przyjeżdżających w Pakiecie (czyli dla rodzeństw i koleżeństw) 100zł zniżki za osóbkę (+ dla Bliźniąt dodatkowe 100 zł zniżki za każde jedno - z sentymentu!) :)
*zniżki się nie sumują i nie dotyczą ostatniego terminu
wiek: od siedmiu, ośmiu, w górę do dwunastu (+ możliwość wielu powrotów dla zaprzyjaźnionych starszaków)
Co jest w cenie?
Bardzo krótko mówiąc:
-
obozowanie w małej grupie, w której każdy jest na oku (w Niebie naraz przebywa tylko dwadzieścioro dzieci w dwóch grupach po +- dziesięcioro)
-
obozowanie z brzuszkiem pełnym pysznego i zdrowego jedzenia,
-
obozowanie w przytulnych pokojach, w fajnym gospodarstwie, pod czułą (i jakże czujną!) opieką pięciu fajnych cioć,
-
przednia zabawa w dzień i spokojny sen w nocy,
-
cudowne okoliczności przyrody
-
piękne wspomnienia na następne sto lat.
Rodzicom zapewniamy wsparcie psychiczne i codzienne raporty przez grupę na fejsie, messengera i email oraz bezpośredni kontakt z opiekunkami grup via Whatsapp :)
(Dużo) więcej informacji znajdziesz ciut niżej :)
Uczulamy na to, że dzieci jadą na łąkę i w las, będą grzebać w ziemi i niechętnie się myć, chodzić po podwórku na boso i w skarpetkach, całować się z koniem, jeść przywęglone podpłomyki, biegając wzniecać kurz, który przyklei się do spoconych policzków. Mogą nabić sobie guza i zedrzeć kolano. Mogą nie chcieć zjeść kapuśniaku. Mogą poczuć impuls latania w majtkach w deszczu. Od rodziców obóz będzie wymagał więc umiejętności puszczenia sterów i zaakceptowania faktu, że dziecko - mimo iż pod czujną obserwacją - może się chwilowo zbulerbinizować :) ❤︎
BRZMI SUPER? :)
ZAPISZ DZIECKO OŁÓWKIEM :)
Zaklep miejscówkę teraz, a potem - już na spokojniutko - przyjrzyj się nam z bliska i potwierdź rezerwację dopiero, gdy będziesz czuła, że dobrze wybrałaś. Miejsce nie przepadnie w trakcie zastanawiania się.
JAK WYGLĄDAJĄ FORMALNOŚCI?
1. Napisz do nas i zarezerwuj miejsce "ołówkiem" (być może właśnie to zrobiłaś)
2. Odpiszemy Ci, że "GOTOWE" albo zaproponujemy inny termin, gdyby ten był pełny
3. Sprawdź czy na pewno Ci się podobamy :) Przeczytaj sekcję DLA RODZICÓW i UWAGA, UWAGA. Może zaciekawić Cię też Regulamin dla Dzieci.
4. Wypełnij listę kontrolną dla Mamy/Taty.
5. Wypełnij kartę Obozowiczki/Obozowicza.
6. Przeczytaj umowę i przelej zadatek, który ją przypieczętuje (nie trzeba niczego drukować, podpisywać ani wysyłać.) Zadatek wynosi 1000 zł.
CO BĘDZIE SIĘ DZIAŁO?
Nasze Obozowiczki i Obozowicze po raz kolejny wejdą w symbiozę z łąką, odetchną wielkim lasem i zamiast wściubić nazad nosy w czernie ekranów, pójdą śladami puszczańskiej dzikiej fauny, odkryją mikrokosmos pod własnymi stopami i ogrom nieba nad czubkami głów.
W PLANACH:
-
pełne zanurzenie w rzeczywistości, hen daleko od wirtualnego świata (obozujemy bez telefonów!)
-
warsztaty formowania z gliny inspirowane malarstwem Dudy-Gracza i pieprzniczkami pracowni Hadaki,
-
radosny bunt przeciw "ładnemu" rysowaniu na ocenę: kubizm, abstrakcjonizm i surrealizm, jako techniki uwalniania twórczych złogów,
-
cyjanotypia - błękitne fotografie na uczulonej na słońce materii,
-
grafika warsztatowa - najprostsze i najbardziej satysfakcjonujące techniki powtarzalnego druku na papierze lub tkaninie
-
spacery organoleptyczne, z sensorycznym doświadczaniem naturalnych tekstur i faktur oraz zwierzęcym wwąchiwaniem się w atmosferę lasu,
-
piesze wycieczki tropem kopyt i kopytek, łapsk i łapek oraz ptasich nóżek,
-
wcinanie pomidorówki z termosu przy akompaniamencie orkiestry świerszczy,
-
uświetnianie emerytur niebiańskim kucykom (drapanie po brzuszku i pod paszkami, dokarmianie pachnącą alfalfą)
-
rozniecanie ognisk różnych rodzajów bez pozbawiania się brwi lub warkocza,
-
podwórkowe kulinaria wśród oparów czosnku i kłębów pachnącego dymu,
A TAKŻE:
-
dające do myślenia, skłaniające do zadawania pytań i szukania rozwiązań dyskusje filozoficzne na temat paradoksów i priorytetów, ale też przyzwoitości, szacunku i prawdy,
-
poznawanie swoich sił i słabości,
-
nabieranie pewności siebie,
-
nauka radzenia sobie z obezwładniającymi emocjami,
-
naturalny trening samodzielności, sprawczości i przechodzenia nad sobą,
-
nabieranie biegłości w rozwiązywaniu konfliktów bez przemocy,
-
poruszanie - w sposób dostosowany do wieku dzieci - tematów aktualnych i ważnych dla nich i dla świata......
BĘDZIEMY RÓWNIEŻ:
-
wędrować wgłąb siebie w poszukiwaniu stanów wartych opisu,
-
z trawką w zębach szukać alternatywy dla banału i lania wody,
-
stawać się - z przyjemnością - łączni(cz)kami pomiędzy starą a panującą polszczyzną (odkopiemy starą rzyć pogrzebaną w hatakumbach),
-
czytać krótkie w formie a poruszające na poziomie cząsteczkowym dzieła spoza potwornego kanonu lektur,
-
znajdować w sobie ciekawość i impuls do przeprowadzenia wywiadu z drugim człowiekiem,
-
bazgrać jak kury pazurem i spektakularnie wyjeżdżać za linię.
DLA ZACHOWANIA HIGIENY UMYSŁU MAMY TEŻ ZAMIAR:
-
ubijać masło i lepić pierogi,
-
puszczać kaczki i patrzeć w ogień,
-
uprawiać ogródek i dolce far niente,
-
grać w szachy
-
bujać się w hamakach,
-
szlifować skrawki drewna,
-
oddawać się codziennym kąpielom mózgów wśród mchów i paproci, w akompaniamencie kopciuszków, modraszek, pierwiosnków i dziesiątków innych ptaków z orleańskiej wielkiej orkiestry,
-
iść w las kilkusetletnimi drogami przecinającymi nowe leśne kwartały w poszukiwaniu doskonałego miejsca na nieśpieszne popijanie bułki poznańskiej wiejską herbatą miętową.
DLACZEGO AKURAT DO NIEBA?
1. Obozy w Niebie są i zawsze pozostaną malutkiego formatu. Dzieci w gospodarstwie przebywa jednocześnie tylko dwadzieścioro (plus minus dwoje). W takiej koniunkturze nie przejdzie niezauważona żadna przemoc – ani emocjonalne podszczypywajki, ani fizyczne wycieczki. Na podwórku pod numerem siódmym szanuje się cudze granice.
2. Do pracy z dziećmi zatrudniamy bardzo starannie wybrane i mądre życiowo osoby. Przez dziurki w sicie nie przejdzie nikt obruszający się na naszą politykę all inclusive albo wykazujący zamiłowanie do pruskiego drylu.
3. Zapraszamy dzieci do naszego własnego domu, nie do wynajętego na tę okoliczność ośrodka. Po naszym podwórku nie kręci się nikt przypadkowy, a Orle jest maciupką, pokojowo nastawioną osadą otoczoną z wszech stron lasem i jeziorami.
4. Powietrze i woda są tu pierwszej klasy czystości, balsamicznie wpływając na zmęczone miejskie płuca. Żadnych piegów z sadzy!
5. U nas można być sobą, kimkolwiek się jest i - dopóki to nikogo nie krzywdzi - otwarcie mówić co się myśli. Staramy się być dla dzieci tym, czym szkoły z uporem nie chcą być - dobrym miejscem na swobodne eksplorowanie świata i nieskrępowane dyskusje.
6. Serio nam zależy. Niebo to nie tylko biznes. Naprawdę interesują nas punkty widzenia Waszych dzieci i ich perspektywy na wszelkie sprawy. Lubimy chodzić z nimi na jagody i zagryzać rosół marchewką na leśnym rozdrożu.
7. Nie zmuszamy do jedzenia, kąpieli, deklamowania wierszyków i stania w dwuszeregu. Obowiązki w gospodarstwie dzieci mogą wziąć na siebie zupełnie dobrowolnie, podobnie jak role w plenerowym teatrze. Jeśli ktoś zechce spędzić 12 dni z trawką w zębach lub nosem w książce - droga wolna.
8. Obozujemy offline. W Niebie dzieci składają swoje telefony w depozyt, więc ich przebodźcowane głowy siłą rzeczy wracają na Ziemię, dostrajając się do natury i jej kojącego rytmu.

